Dziękujemy, pozdrawiamy, polecamy się

  Starożytni Rzymianie zalecali zwięzłość wypowiedzi, zatem powinno się napisać: "Wiosenne 360 się odbyły, pogoda dopisała" - i tyle. Ale gdyby pokusić się o nieco bardziej rozwiniętą formę relacji, to należy wspomnieć, że;

- bardzo się cieszymy, że Zawodniczek i Zawodników pojawiło się nawet ciut więcej, niż myśleliśmy. Dziękujemy za wasze zaufanie; mamy nadzieję, że zobaczymy się jeszcze!

- dziękujemy bardzo za pomoc i wsparcie osobom (Tomek-mapy, Piotrek-foto) i instytucjom: goszczącej nas Szkole Postawowej nr 138 (Pani dyrektor Joanna Wichowska), gminie Wawer oraz nadleśnictwom Celestynów i Drewnica

- osobne słowa podziękowania dla sponsorów, którzy wsparli, choć wcale nie musieli: Helion i Wydawnictwo Bezdroża, DoktorA, Natural Born Runners, Legia Legiunia, Merida, Perfect Sport. Dziękujemy i polecamy się życzliwej pamięci!

- przepraszamy za wtopy i niedociągnięcia; brak prysznicy zaskoczył nas na równi z Wami, znikające punkty takoż. Tu - przy okazji - wątek sensacyjny; najbardziej poszkodowani byli zawodnicy na trasie rowerowej 100 km, bowiem nie dość, że czesali w poszukiwaniu ukradzionych PK, to jeszcze stracili w stosunku do uczestników rywalizacji we Wszechpucharze. Tamci mieli już postawione PK na nowo. I zyskali nieco... A co nam jeszcze podpowiadają Rzymianie? Is fecit cui prodest! Marcin, Darek - wstydzilibyście się... Tak swoją drogą, to trzeba mieć determnację, żeby zajumać PK razem ze stalową linką zabezpieczającą. Obiecujemy jednak następnym razem sypać konfetti nawet tam, gdzie PK będzie przyspawany do konstrukcji z żelazobetonu.

 To tyle, w sumie. Dziekujemy raz jeszcze za wspólnie spędzoną sobotę - no i do zobaczenia!